Wpisz i naciśnij Enter.

Jaki dach jest energooszczędny?

Przyjmuje się, że przez typowy dach budynku jednorodzinnego nie powinno uciekać więcej niż 20-25% energii zużywanej na ogrzewanie, a przez dachy budynków wielorodzinnych 10-15%. Natomiast w jednorodzinnych budynkach energooszczędnych straty te nie powinny przekraczać 10-15%.

Ilości ciepła tracone przez dach w budynkach wielorodzinnych w porównaniu do całkowitej ilości energii, jaka ucieka z budynku, są mniejsze, ponieważ powierzchnia dachu jest zdecydowanie mniejsza niż powierzchnia okien i ścian (podobnie jest z wentylacją).

Warto zauważyć, że podane wielkości są względne, a tak naprawdę ważne są konkretne straty energii, które powodują zwiększenie kosztów eksploatacyjnych. Wyliczenie takich strat wymagałoby jednak skrupulatnych obliczeń, w których zestawionoby dopuszczalne, optymalne straty minimalne ze stwierdzonymi w badanym budynku.

Bez tych obliczeń wiadomo, że ilość ciepła traconego przez dach zwiększa się, gdy:

  • termoizolacja dachu jest zawilgocona lub jest źle wykonana;
  • w jego konstrukcji funkcjonują mostki termiczne i konwekcyjne (brak szczelności powietrznej).

Dotyczy to wszelkich termoizolacji, chociaż większość dachów budynków jednorodzinnych ocieplona jest wełnami mineralnymi (szklanymi lub skalnymi). Niestety większość z nich ocieplana jest z błędami dotyczącymi głównie ułożenia materiałów osłaniających wełnę (paroizolacji i wysoko paroprzepuszczalnych membran wstępnego krycia – MWK).

Z tego powodu, wiele osób przystępujących do budowy własnego domu zastanawia się, jaki wpływ na energooszczędność dachu mają takie czynniki jak: kształt i pokrycie dachu oraz rodzaj termoizolacji.

Ciepły dach a jego kształt

Kształt dachu ma wpływ na skalę energooszczędności dachu w ten sposób, że im bardziej jest on skomplikowany, tym łatwiej powstają w nim mostki termiczne (przez belki) i nieszczelności powietrzne. Oczywiście nie można w ramach tego stwierdzenia dokonać żadnych konkretnych porównań, ponieważ nawet najbardziej skomplikowany dach (co do kształtu) można wykonać w wersji energooszczędnej, ale trzeba się wtedy liczyć z dużo większymi kosztami. Szczególnie mocno wzrastają w takich dachach wydatki na robociznę z jednoczesnym powiększeniem ryzyka wadliwości wykonawstwa.

Śmiało można stwierdzić, że bardziej opłaca się wydać pieniądze na dobrą robociznę i materiały przy prostym dachu, niż zwiększać koszty wynikające z wyboru skomplikowanego kształtu dachu.

Czy rodzaj pokrycia wpływa na energooszczędność?

Ewidentną cechą dachu energooszczędnego powinna być jego wentylacja. Przy dobrze zaprojektowanej i wykonanej wentylacji pokrycia dachu jego rodzaj nie ma większego znaczenia. Czyli gdy wykonamy odpowiednią wentylację, to każde pokrycie będzie sprzyjało energooszczędności.

Dobrze wykonana wentylacja znakomicie osusza dach i z tego powodu jest podstawowym czynnikiem gwarantującym energooszczędność. Dodatkowo jej prawidłowe wykonanie jest związane z prawidłowym ułożeniem pokrycia, ponieważ większość pokryć dachów pochyłych pracuje w systemie podwójnym: pokrycie zasadnicze (dachówka, blacha, łupek itp.) jest uszczelniane przez pokrycie wstępne (MWK, papę na poszyciu itp). Gdy pokrycie wstępne jest dobrze ułożone, to pokrycie zasadnicze jest dużo trwalsze, a przecieki wypływają w okapie w miejscu, które jest jednocześnie wlotem powietrza wentylującego. Oznacza to, że dobrze wykonane kompletne pokrycie dachu jest jednocześnie wentylowane.

Oczywiście niektóre pokrycia są w tym układzie bardziej opłacalne (tańsze), a inne droższe, ale o energooszczędności decyduje ich wentylacja. Nie bez powodu najwięcej dachów w Europie buduje się z użyciem wysoko paroprzepuszczalnych membran (MWK) uszczelniających pokrycia leżące na łatach.

Niestety w ostatnich latach brak wentylacji dachu lub jego pokrycia jest najczęstszym błędem popełnianym na polskich dachach.

Jak montować pokrycie dachu?

Najpopularniejsze w Europie pokrycia dachów pochyłych są układane na łatach. Wynika to z wielu zalet, które powodują, że w zróżnicowanych klimatycznie regionach Europy są one ekonomiczne (trwałe) i skuteczne. Łaty mocowane do kontrłat tworzą system montażowy, który likwiduje część nierówności więźby dachowej i tworzy przestrzeń wentylacyjną. Spełnia więc trzy ważne funkcje. Z tego powodu większość pokryć stosowanych w Europie to: różnego rodzaju dachówki (ceramiczne, cementowe, blaszane), płytki kamienne (łupek), drewniane i sztuczne (włókno-cement) i cały zestaw pokryć z blach profilowanych (blachodachówki, blachy panelowe, faliste i trapezowe). Dużym atutem tego systemu jest kontrłata, która tworzy przestrzeń wentylacyjną, gdy wykona się w okapie wlot, a na kalenicy wylot dla powietrza wentylującego. Tak wentylowane pokrycie służy dłużej, a gdy jest pod nim wysoko paroprzepuszczalna MWK, to z takiej szczeliny wentylacyjnej korzysta również cały dach, bo jest stale osuszany. Natomiast wybór samego pokrycia jest efektem uwzględnienia wielu innych czynników.

Warto zauważyć, że energooszczędność budynków to nie tylko stosowanie się do przepisów i moda na ekologię, lecz także rzeczywista, oszczędność. Po prostu uzyskanie energooszczędności dachu i całego domu się opłaca!

Prawidłowe wykonanie to podstawa

W tym kontekście warto zauważyć, że dachy energooszczędne wymagają dobrego wykonawstwa. Uwaga ta dotyczy zarówno pokrycia, jak i wnętrza dachu.

Wynika to z faktu istnienia zagrożenia dla energooszczędności w postaci przewiewów, które powstają w budynkach wykonanych bez szczelności powietrznej. Przewiew polega bowiem na ucieczce ciepła razem z ciepłym i wilgotnym powietrzem wypływającym z wnętrza budynku przez niekontrolowane szczeliny w jego przegrodach. Ze względu na częste połączenia wielu rodzajów materiałów, najwięcej przewiewów powstaje w dachach.

Z tego powodu (między innymi) układa się w dachach paro-izolacje, które blokują przepływ pary wodnej do wnętrza dachu. Warunkiem prawidłowego ich działania jest ich szczelne ułożenie. Paroizolacje bez względu na rodzaj muszą stanowić jednolitą szczelną powłokę. Tylko wtedy nie przepuszczą ani pary wodnej, ani powietrza, które działa podwójnie: przenosi parę wodną i ciepło. Para wodna przenoszona przez przewiew skrapla się w szczelinach dachu i nawilża je, doprowadzając do stałego zawilgocenia dachu tam, gdzie są szczeliny. Wilgoć jest przenoszona i osadzana w takich szparach w dużych ilościach przez cały rok.

Najważniejsze jest to, że przed przewiewami trzeba chronić dachy bez względu na rodzaj termoizolacji. O czym nie zawsze informują swoich klientów dystrybutorzy nowoczesnych, nienasiąkliwych termoizolacji o większej izolacyjności niż popularne wełny mineralne. Nawet nienasiąkliwe termoizolacje są zagrożone osłabieniem funkcjonalności przez przewiewy.

Powodem jest zawilgocenie murów i drewnianej konstrukcji dachu, a mokry dach oznacza również dach z zawilgoconą łatą i kontrłatą oraz belkami więźby (jest większe mostkowanie ciepła). Trzeba również przypomnieć, że trwałość dachu jest zależna od jego suchości.

Z tego powodu każdy rodzaj termoizolacji musi być osłaniany przed przewiewami.

Tekst: Krzysztof Patoka, ekspert Marma Polskie Folie, www.marma.pl

Fot: Marma

Poczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *